Duet Frytt & Cezar z prostą, ale ważną radą dla polskich emigrantów  – znajdźcie ludzi, z którymi lubicie spędzać czas i wyjdźcie z domu. Tak się zamienia „obczyznę” w dom.

Frytt & Cezar do utworu Czekamy na weekend. To pozytywny, dający dobrą energię kawałek, którego najlepiej będzie się słuchać w piątek po drodze z pracy do domu. Chłopaki namawiają, by w nowym kraju zapuścić korzenie. Jak to zrobić? W weekend, zamiast siedzieć przed telewizorem albo na Facebooku i narzekać na pogodę, trzeba podążyć prosto za nosem. To, co jest dobre w Norwegii, to fakt, że w która stronę nie pójdziemy, na pewno znajdziemy jakiś zakątek wart odwiedzenia i widok zapierający dech w piersiach. Ta ziemia, jak mówi Frytt, „wcale nie jest taka obca”. Trzeba ją tylko umieć oswoić.

Stworzyć własną mapę interesujących miejsc w okolicy – oto zadanie dla emigranta. Najlepiej, jeśli ma się do tego wypróbowane w bojach towarzystwo. Takie, co nie marudzi, nie przynudza, a wprawia w dobry nastrój. Nieważne, czy wylądujecie w domku letniskowym bez prądu czy pięciogwiazdkowym hotelu, na pewno będzie fajnie. Znacie kogoś takiego, z kim wszystko zmienia się w przygodę? Łapcie za telefon, wybierzcie kierunek, a potem ruszajcie w drogę. I nie zapomnijcie posłuchać „Czekamy na weekend” na dobry początek podróży!

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here