Ekstremalne skoki rowerem na Kjeragu

0
826

Kuszenie losu? Kenny Belaey wie coś o tym. Belgijski rowerzysta wsiadł na swój rower i dwukrotnie wskoczył na głaz Kjeragbolten.

 

Belgijski rowerzysta górski igrał ze swoim losem, wskakując na głaz znajdujący się na wysokości ponad 900 metrów!

Kenny Belaey mówi, że nie planował takiego wyzwania. Na pomysł wpadł jego brat, po tym jak wjechali na szczyt góry.

„Brat powiedział, że powinienem spróbować skoku na głaz. Taki skok nie jest pewny, ale nie robię rzeczy, które są w mojej strefie komfortu” – mówi Belaey, który ma ponad 20 lat doświadczenia na siodełku rowerowym.

Fotograf, który był z rowerzystami, aby uwiecznić chwilę nie był tak pozytywnie nastawiony do pomysłu, myślał, ze rodzeństwo żartuje.

„Prosiłem ich o powagę, ale wyglądało na to, że rowerzyści byli poważni”, mówi fotograf, który trzymał kciuki, żeby Belaey wyszedł cało z tej sytuacji.

Sam rowerzysta nie był zbyt zdenerwowany przed skokiem.

„Nie bałem się, ale zawsze jest taka myśl ,że coś nieoczekiwanego może się wydarzyć. To uczucie, które należy szanować”, mówi po skoku Belaey.

Pierwszy skok był zrobiony idealnie, jedna przy drugim wystąpił pewien problem.

“Kiedy tylko wylądowałem, straciłem równowagę, ale nie czułem, żebym miał spaść. Kamień jest nie tylko bardzo śliski, ale także okrągły. Sprawia to, że skok jest technicznie trudny. (…) Zawsze należy zachować zdrowy rozsądek, mówi rowerzysta.

Mimo wszystko Kenny Belaey jest pewien, że chce wrócić do Norwegii i ponownie odwiedzić Kjeragbolten.

 

fot.facebook.com/belaeykenny/

A.P.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here