Pracownicy linii lotniczych SAS wnioskowali o nowe umowy o pracę.

Niestety zarząd tejże firmy nie wykazał się chęcią spotkania z pilotami.

 

Negocjacje obu stron odbyły się w weekend. Niestety nie osiągnięto porozumienia. Dwaj piloci rozpoczęli strajk już dzisiaj, reszta zapowiada dołączenie w czwartek.

“SAS mógłby uniknąć strajków, gdyby dał nam te same warunki, jak naszym kolegom z Danii i Szwecji i dostosował je do naszych krajowych wymagań.  To bardzo prowokujące. Nie możemy zaakceptować tego podziału i taktyki stosowanej przez SAS, mówi Jens Lippestad, szef ds. negocjacji Norweskiego Związku Zawodowego Pilotów.

Dyrektor NHO Luftfart, Torbjørn Lothe, który pełnił funkcję reprezentanta firmy SAS podczas negocjacji z pilotami uważa, że piloci otrzymali taką samą ofertę wzrostu wynagrodzeń jak inne grupy.

Wynagrodzenia nie są jedynym przedmiotem sporu

Problemem nie jest tylko kwestia wynagrodzeń, piloci domagają się także zmian umowy o pracę.

Wspominaliśmy już o tym problemie: http://infostavanger.pl/2017/08/28/zagrozenie-strajku-pilotow-linii-lotniczych-sas/

Piloci wymagają większej przewidywalności w harmonogramach pracy, a także uregulowania częstotliwości zmian weekendowych. W negocjacjach podkreślają, że zależy im na dobru firmy, dlatego ich wymagania nie są wygórowane. „Potrzebujemy tylko wynagrodzeń zgodnych z innymi, kilka wolnych weekendów w miesiącu i bezpiecznych miejsc pracy, mówi  Jens Lippestad.

A.P.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here