Jedenaście osób zostało złapanych na przemycie o ogromnej skali. Przedmiotem sprawy był alkoholu przewożony z Polski do Norwegii.

 

Sprawę bada policja z Rogaland. Przemyt alkoholu nie był jednorazowym incydentem. Policja informuje, że wielokrotnie importowano duże ilości piwa i mocniejszego alkoholu do Norwegii.  

Prawdopodobnie był on sprzedawany osobom prywatnym w okręgu Rogaland.

Czterech Polaków zostało aresztowanych w okresie wakacji. Obywatele przebywający w areszcie przyznają się do częściowej winy, zaś jeden z nich wciąż utrzymuje swoją niewinność.

 

Przemyt świetnie zorganizowany

Alkohol był przemycany wśród materiałów budowlanych. Polacy ukryli go w pudełkach umieszczonych pomiędzy paletami, dodatkowo przykryli go warstwą impregnatu.

Łącznie w ten sposób przewieziono aż pięć ton alkoholu!

Przemyt był świetnie zorganizowany. Jak informuje policja, towar był dostarczany do kilku miejsc w Rogaland, gdzie odpowiedni ludzie go odbierali, a następnie rozprowadzali. Przemytnicy nie wiedzieli, że ich spryt będzie słono kosztować.

 

Rosnące paserstwo

Obywatel Polski, przyrodni brat rzekomego przywódcy procederów, został już skazany w tej sprawie. Sąd uznał, że często poruszał się na trasie Polska- Stavanger, wracając do kraju pochodzenia z ogromnym zyskiem. W ciągu jednego dnia przyjechał on do Norwegii i wrócił do Polski ze zdecydowanie większą ilością gotówki w bagażu. Już wiemy, że pieniądze pochodziły z przemytu.

Ustalono, że w więzieniu spędzi 8 miesięcy.

 

fot.POLITIET

A.P.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here