Tzw. „jazda kumpelska” cieszy się coraz większą popularnością, ponieważ jest to tańsza możliwość podróżowania. Taksówkarze są zaniepokojeni.

 

 

Kompiskjøring– w dosłownym tłumaczeniu „jazda kumpelska” cieszy się coraz większą popularnością. Jest to zdecydowanie tańsza opcja przemieszczania się dla osób, które nie chcą płacić dużych pieniędzy za korzystanie z taksówek.

„Kompiskjøring Stavanger / Sandnes” to nazwa grupy, w której zrzeszają się ludzie z Rogaland oferujący takie usługi, bądź z nich korzystający. Warto wspomnieć, że grupa ma ponad 20.000 członków, co świadczy o jej popularności. Jest ona swego rodzaju centrum zawierania porozumień o podróżach.

Tylko w zeszły weekend zamieszczono na wyżej wspomnianej grupie aż 551 postów oferujących transport, albo wyrażających zapotrzebowanie na usługę. 138 z nich dotyczyło ofert przewozu, a trzykrotnie więcej postów było zamieszczonych przez osoby potrzebujące transportu.  

Powyższe dane są prezentowane przez Stowarzyszenie Taksówkarzy, które monitorowało działalność grupy w tym czasie.

 

 

Szacuje się, że w ciągu tych dwóch dni w obiegu było ok 300-350 zwykłych taksówek.

Taksówkarze są zaniepokojeni

Patrząc na te liczby, taksówkarze wyrażają swoje zaniepokojenie. Przewodnicząca Stowarzyszenia Taksówkarzy w Rogaland, Solveig Nærland zabrała głos w tej sprawie:

„(…)To nie jest „jazda kumpelska”, ale praca na czarnym rynku. Jeżdżą oni na tych samych rynkach co legalne taksówki. Jest to ogromny problem dla branży.”, mówi Nærland.

A jakie jest Wasze zdanie ?

A.P.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here